4 Comments
User's avatar
Kleofas Wieniawa's avatar

Dystopia algorytmów zawsze będzie na horyzoncie. Na horyzoncie zdarzeń. Ale to nie znaczy, że znajdziemy się w Czarnej Dziurze.

Zawsze będzie ratował nas Błąd. Nasz Błąd.

Dopóki tkwimy w Błędzie nie grozi nam Doskonałość, czyli śmierć.

Koniec jest doskonały, jak śmierć. I tutaj się zatrzymujemy, bo co po tej cholernej śmierci? Otóż używając naszego błędnego umysłu, po śmierci mamy Nie-życie. Nieżycie.

Nie ma życia, jest Nieżycie, czyli jednak coś. Coś.

Jakkolwiek przejdziemy do Doskonałości śmierci, końca człowieka w życiu, nie będzie końca Demokracji, gdyż odbijemy się od ściany Końca i zaczniemy powtarzać od Końca do Początku.

Antropologia na wielu poziomach powtarza się, jest kołowrotem, bumerangiem, o czym pisze Claude Levi-Strauss w "Antropologii strukturalnej", a ja innymi nieco słowy.

Wierzę w Demokrację, bo wierzę w Błąd.

L4RIO's avatar

Innymi słowy piszemy o tym samym 😉🤝

Pradawny's avatar

Tekst na pograniczu prowokacji, zadumy i... algorytmu...

Tylko Autorka umie to wszystko tak przekazać, że nie jesteśmy w stanie przejść obok Jej kolejnego felietonu obojętnie.

A ten z kolei jest bardzo pozytywnie intrygujący...

L4RIO's avatar

W takim komentarzu można się zatracić 🥰❤️